top2011

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jacek ze stolicy Wielkopolski
Info o mnie.

- przejechane: 188566.41 km
- w tym teren: 68119.10 km
- teren procentowo: 36.12 %
- v średnia: 22.55 km/h
- czas: 346d 14h 08m
- najdłuższy trip: 329.90 km
- max prędkość: 83.56 km/h
- max wysokość: 2845 m

baton rowerowy bikestats.pl

Wyprawy z sakwami

polska
logo-paris
logo-alpy
TN-IMG-2156 TN-IMG-2156 tn-IMG-6357

Zrowerowane gminy



Archiwum 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

  • dystans : 108.02 km
  • teren : 2.00 km
  • czas : 04:09 h
  • v średnia : 26.03 km/h
  • v max : 43.70 km/h
  • podjazdy : 240 m
  • rower : Canyon Endurace
  • Wietrzne szosowanie

    Niedziela, 12 kwietnia 2026 • dodano: 14.04.2026 | Komentarze 0


    Start o 11:09, mimo przyzwoitej temperatury (14°C), przez niezły i chłodny wiatr znów trzeba było się cieplej ubrać, nic dziwnego jak na polski kwiecień plecień przystało.
    Tak jakoś tegoż dnia zachciało mi się szosowania - zapewne by zatęsknić za żywiołowym MTB-owaniem :)
    Trasę obrałem dość spontanicznie, przez południowo-zachodnie i przeważnie polne zadupie - dobrze że aparatu foto nie brałem, bo nic ciekawego nie trafiło mi się w oko, tylko szosowe myk, myk i stówka zrobiona, a proporcja wiatrowa wyniosła przyzwoite 50/50, czyli spoczko trip mi wyszedł.


    Kategoria ponad 100 km, szoska


  • dystans : 53.23 km
  • teren : 36.00 km
  • czas : 02:37 h
  • v średnia : 20.34 km/h
  • v max : 39.24 km/h
  • hr max : 152 bpm, 89%
  • hr avg : 122 bpm, 72%
  • podjazdy : 408 m
  • rower : Black Peak
  • Terenowy trening

    Sobota, 11 kwietnia 2026 • dodano: 11.04.2026 | Komentarze 0


    Start o 13:07 (12°C) w miłej słonecznej aurze.
    Pierwsza jazda na rowerze w wieku 51 lat :)
    Dojazd nad Rusałkę nietypowy, bo miejskimi rowerówkami (ul. Bułgarska, Polska i Dąbrowskiego) i z czerwoną falą, czyli do bani. W rejonie Rusałki, Strzeszynka i Kiekrza wykonałem swoją wielokrotnie pokonywaną pętlę treningową i wróciłem przez Ławicę i Lasek Marceliński. Fajnie się pomykało, przyjemność była, ale przyznam że dobrej formy na jakiś wyścig MTB jeszcze troszkę mi brakuje.


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 76.93 km
  • teren : 59.00 km
  • czas : 04:00 h
  • v średnia : 19.23 km/h
  • v max : 44.10 km/h
  • hr max : 152 bpm, 89%
  • hr avg : 121 bpm, 71%
  • podjazdy : 692 m
  • rower : Black Peak
  • MTB na swoim starym rewirze

    Poniedziałek, 6 kwietnia 2026 • dodano: 08.04.2026 | Komentarze 0


    Wczoraj fajne ciepełko (21°C), a tegoż dyngusowego dnia wrócił chłodek (11°C), o mocnym wietrze nie wspomnę, taki mamy wiosenny klimat.
    Start (tradycyjnie) dość późny - o 13:06 i jazda na swoją wielokrotnie pokonywaną pętlę MTB w WPN z dojazdem nadwarciańskim, pitstopikiem przy sklepiku w Puszczykowie Starym i powrót przez Komorniki.
    Całość fajnie się pomykało jak na starego rasowego MTB-owca przystało, mogłoby tylko zrobić się cieplej, bo z utęsknieniem czekam na uruchomienie fulla i wskok w krótkie portki kolarskie ... :)

    Jak dobrze pokręcić w lesie szczególnie w wietrzną aurę
    Jak dobrze pokręcić w lesie szczególnie w wietrzną aurę © JPbike


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 82.20 km
  • teren : 56.00 km
  • czas : 04:10 h
  • v średnia : 19.73 km/h
  • v max : 48.54 km/h
  • hr max : 156 bpm, 92%
  • hr avg : 130 bpm, 76%
  • podjazdy : 564 m
  • rower : Black Peak
  • Wielkanocne MTB-owanie

    Niedziela, 5 kwietnia 2026 • dodano: 06.04.2026 | Komentarze 0


    Start po wielkanocnym i niekolarskim śniadaniu, czyli o 12:13. Tegoż świątecznego dnia zrobiło się przyjemnie ciepło (21°C), tylko że wiało mocno, tak mocno że woda w Warcie szybko płynęła zgodnie z kierunkiem nurtu, na polach były burzki piaskowe, a piaszczyste podłoże nabierało falistych kształtów, do tego wspomniane ciepełko spowodowało że sporo wiary wylegiwało z dodatkiem grilla na osłoniętych drzewami polankach.
    Moja trasa to północne rewiry MTB z zaliczeniem jazdy wzdłuż Warty (nie Wartostradą), Malty, przelotu na stok Dziewiczej Góry przez Gruszczyn i Kicin, fragmentu Maximusa, Owińska, zacne i superkręte pomykanie wzdłuż obu stron Warty i powrót przez Radojewo, wmordewindową Poligonową, Morasko, Suchy Las (pitstopik przy sklepiku, bo sucho w bidonie), Rusałkę i Lasek Marceliński.
    Mimo mocnego wiatru wyszedł mi zacny trip MTB, w sam raz na prezencik od zająca :)

    Jedyne łagodne ujęcie na Maximusie
    Jedyne łagodne ujęcie, na Maximusie © JPbike

    Naturalne przeprawy przez strumyki
    Naturalne przeprawy przez strumyki © JPbike

    Korzonki podjazdowe
    Korzonki podjazdowe © JPbike

    Nadwarciańskie klimaty Pure MTB
    Nadwarciańskie klimaty Pure MTB © JPbike

    Takie zjazdy to stara szkoła MTB
    Takie zjazdy to stara szkoła MTB :) © JPbike


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 60.94 km
  • teren : 6.00 km
  • czas : 02:37 h
  • v średnia : 23.29 km/h
  • v max : 44.91 km/h
  • podjazdy : 171 m
  • rower : Sztywna Biria
  • Wietrzne tlenowanie

    Sobota, 4 kwietnia 2026 • dodano: 05.04.2026 | Komentarze 0


    Start o 11:02 (13°C) w słonecznej i wietrznej aurze.
    Trasa to swoja stara "zapętlona" południowa pętla, wzbogacona o kilka terenowych (leśnych) odcinków. W paru miejscach trochę się zmieniło, niestety na gorsze - a tu kolejna wycinka, a tu ogołocone wierzby, a tu więcej dziur w starym asfalcie, a w miejscu gdzie kiedyś była bikestatsowa blokada - piękny dotąd leśny dukt rozjechali ciężkim sprzętem.

    Kategoria do 100 km


  • dystans : 54.35 km
  • teren : 37.00 km
  • czas : 02:38 h
  • v średnia : 20.64 km/h
  • v max : 40.45 km/h
  • hr max : 159 bpm, 94%
  • hr avg : 125 bpm, 73%
  • podjazdy : 412 m
  • rower : Black Peak
  • Terenowy trening

    Piątek, 3 kwietnia 2026 • dodano: 04.04.2026 | Komentarze 0


    W pracy dali dzień urlopu, zatem najpierw odsypianie, ... i ruszam o 13:22 (10°C) na tytułową przejażdżkę.
    Trasa to nic innego jak przydomowe rewiry MTB - ścieżki i dukty w rejonie Lasku Marcelińskiego. Rusałki, Strzeszynka, okrążenie po skarpach Kierskiego.

    Z cyklu
    Z cyklu "JPbike w swoim żywiole" © JPbike

    Będąc w Kiekrzu przejazdem - zajrzałem na stan prac rozbiórkowych byłego już wypoczynkowego ośrodka policyjnego, faktycznie stare obiekty wyburzają, a na miejscu ma powstać park i ścieżka pieszo-rowerowa.

    Pomnik Matki Polki - jego przyszłość jest niepewna
    Pomnik Matki Polki - jego przyszłość jest niepewna © JPbike

    Stary pomost ze zgniłymi już deskami
    Stary pomost ze zgniłymi już deskami © JPbike


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 74.05 km
  • teren : 17.00 km
  • czas : 03:18 h
  • v średnia : 22.44 km/h
  • v max : 38.65 km/h
  • podjazdy : 234 m
  • rower : Sztywna Biria
  • Niedzielny i zimny rozjazd

    Niedziela, 29 marca 2026 • dodano: 03.04.2026 | Komentarze 0


    Uwzględniając zmianę czasu na letni ruszyłem o 12:42, w pochmurnych, podeszczowych i chłodnych (7°C) klimatach, więc w użyciu zimówka z pełnymi błotnikami.
    Początkowo planowałem głównie asfaltową trasę, po przejechaniu połowy dystansu znudziło mnie to, więc w paru miejscach i na spontanie skorzystałem z terenowych odcinków - od razu kręciło się przyjemniej, czyli kolejny raz potwierdzę że płasko-szoson ze mnie żaden.

    Boczne asfalciki są spoczko
    Boczne asfalciki są spoczko © JPbike

    Takie szuterki chyba nazywają się premium
    Takie szuterki chyba nazywają się premium © JPbike


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 72.47 km
  • teren : 51.00 km
  • czas : 03:41 h
  • v średnia : 19.68 km/h
  • v max : 39.95 km/h
  • hr max : 154 bpm, 91%
  • hr avg : 127 bpm, 75%
  • podjazdy : 554 m
  • rower : Black Peak
  • Sobotnie MTB-owanie

    Sobota, 28 marca 2026 • dodano: 03.04.2026 | Komentarze 0


    Weekend, klasyka typu odsypianie, kawa, śniadanie, szykowanie górala i ruszam o 13:17, by troszkę wyżyć i wyszaleć się na MTB.
    Aura dość ładna, słoneczna i z chłodkiem (9°C). Obrana trasa to północne rewiry MTB, oczywiście z dużą ilością zacnych odcinków.

    Przyjeziorne i kręte pomykanie
    Przyjeziorne i kręte pomykanie © JPbike

    Technika pokonywania starych zwalonych pni
    Technika pokonywania starych zwalonych pni © JPbike

    Hopki też były
    Hopki też były © JPbike


    Kategoria do 100 km


  • dystans : 104.48 km
  • teren : 75.00 km
  • czas : 04:58 h
  • v średnia : 21.04 km/h
  • v max : 43.11 km/h
  • podjazdy : 604 m
  • rower : Black Peak
  • Pół Pierścienia

    Niedziela, 22 marca 2026 • dodano: 25.03.2026 | Komentarze 0


    W tą wiosenną niedzielę z całkiem miłą słoneczną pogodą i spoczko 14°C postanowiłem pokręcić na góralu coś dłuższego, padło na zachodnią część Pierścienia Dookoła Poznania, poczynając od południa, a kończąc na północy.
    Z racji że ów Pierścień jest mi doskonale znany, a szczególnie najnudniejsze do jazdy na MTB są te długie proste to postanowiłem w paru miejscach trasę modyfikować pod swoje preferencje, wiadomo jakie :)
    To co pojeździłem to moje, a po powrocie fajnie i zdrowo się zmęczyłem, czyli kolejny udany trip :)

    Urok zbaczania z oznakowanej trasy - tu sławne sinusoidy
    Urok zbaczania z oznakowanej trasy - tu sławne sinusoidy © JPbike

    To też poza Pierścieniem - po to by ominąć nudny asfalt
    To też poza Pierścieniem - po to by ominąć nudny asfalt © JPbike


    Kategoria ponad 100 km


  • dystans : 73.76 km
  • teren : 57.00 km
  • czas : 03:47 h
  • v średnia : 19.50 km/h
  • v max : 38.34 km/h
  • hr max : 155 bpm, 91%
  • hr avg : 124 bpm, 73%
  • podjazdy : 407 m
  • rower : Black Peak
  • Sobotnie MTB-owanie

    Sobota, 21 marca 2026 • dodano: 22.03.2026 | Komentarze 0


    Klasyka typu odsypianie, kawa, śniadanie, szykowanie górala i ruszam o 12:20 w pięknej słonecznej aurze ze spoczko chłodkiem na poziomie 10°C.
    Trasa podobna jak tydzień temu - północne rewiry MTB z zaliczeniem krętych nadwarciańskich ścieżek po obu stronach rzeki,  Radojewa, Moraska, Suchego Lasu i powrót przez Strzeszynek, Rusałkę i Lasek Marceliński.

    Przeprawy przez strumyki nad Wartą
    Przeprawy przez strumyki nad Wartą © JPbike

    Stromo w dół po belkach, stara szkoła MTB
    Stromo w dół po belkach, stara szkoła MTB © JPbike

    Myk, myk po wyprofilowanych zakrętasach
    Myk, myk po wyprofilowanych zakrętasach © JPbike


    Kategoria do 100 km